..mojej własnej z okazji urodzin. Miał być motyw z motylem (bo adresatka lubi)...no i okazało się, że Kacha na zamówienie mojej drugiej siostry zrobiła już motylową kartkę. Tak więc z pomysłu, że pożyczę stempelek wyszły nici. Musiałam kroić nożykiem. Jak zwykle z powodu braku stempli męczyłam się nad napisem. Muszę się zebrać w końcu i zrobić zakupy, tylko nie mam kiedy. W wolnych chwilach cały czas dzielnie dziergam szal - również na prezent. Termin pojutrze a mi został kawał do udziergania. Aaaa, doba jest za krótka. A ja ciągle niewyspana. Z zazdrością patrzę na płodne blogi niektórych osób. Skąd one mają na to czas? ....może gdybym na owe blogi nie zerkała to bym czasu miała więcej :) ale tyle pięknych rzeczy do zobaczenia....żal nie patrzeć :)
![]() |
| do tego takie pudełko (z części na lampion z lidla) |
![]() |
| a tu miejsce na życzenia (wychodzi obustronnie przy pociągnięciu za sznurek) |





Twój motyl wyszedł świetnie :)
OdpowiedzUsuńCiekawe wykonanie i fajny pomysł na życzenia
A fakt doba jest zdecydowanie za krótka hehe
Motyl rewelacyjny - oryginalny i jedyny!
OdpowiedzUsuńO jaaa, i ciekawa, i bardzo, bardzo ładna. A ten motyl, to ja nawet nie wiem jak można było go wykonać.. skąd Wy skraperki bierzecie pomysły.. i to wyczucie w łączeniu barw, wzorów, faktur, dodatków..
OdpowiedzUsuńKomentarz od osoby która kartek nie produkuje a jedynie podziwia jest tylko jeden: kopara w dół. Jaram się, że robisz takie fajne rzeczy, jak to oglądam to i we mnie budzi się chęć do działania.
OdpowiedzUsuńCo tam jakieś stemple i dziurkacze, Twój motyl wyszedł bosko!!!!
OdpowiedzUsuń